piątek, 20 lipca 2012

Tokio - rejs stateczkiem oraz Yokohama - największe rozczarowanie ;)

Nie miałam czasu na wrzucenie tego wcześniej, ale lepiej późno niż wcale :) Tak więc, druga część zdjęć z pobytu w Tokio oraz z Yokohamy. Po wizycie w Tokio Sky Tree udaliśmy się do miejsca, z którego miał wypłynąć nasz środek transportu :)

Czekając na stateczek mogliśmy podziwiać złotą kupę :)

Myśleliśmy, że popłyniemy tym czymś...

...ale ten stateczek też był fajny :)

W środku były dwa pokłady. My usadowiliśmy się na wyższym, w którym można było poczuć wiatr we włosach :) 


Startujemy :)

Widok na Tokio Sky Tree


Teraz będzie seria zdjęć budynków i mostów, pod którymi przepływaliśmy :)





















A teraz, po 40 minutach jesteśmy w miejscu docelowym :)




Po zakończonym rejsie skierowaliśmy się w stronę Tokio Tower - japońskiej Wieży Eiffela :)


Tokio prawie nocą :)

Tokio Tower

Następnie udaliśmy się Shinkansenem do Yokohamy.

Shinkansen - najszybszy pociąg w Japonii.


I jesteśmy w Yokohamie :) Naszym celem było przeczekać noc, a następnie cały dzień zwiedzać miasto, ale wyszło zupełnie inaczej. Spaliśmy w parku na wybrzeżu, jak żule, ale tylko przez godzinę, może dwie. Pogryzły nas komary i inne robaki, było zimno i ogólnie ciekawie :) Więc wstaliśmy i poszliśmy szukać nocnego życia w Yokohamie. Przechodząc przez całe centrum spotkaliśmy może pięć osób. Po bezowocnych poszukiwaniach udaliśmy się do jakiegoś portu i czekaliśmy na wschód słońca, który też okazał się słaby jak barszcz. Ogólnie rzecz biorąc, Yokohama ssie :)







Do następnego, Kasiek :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz