środa, 11 lipca 2012

Tokio - Harajuku

 Kolejna część relacji z wycieczki do Tokio :) Tym razem pokażę to co zobaczyliśmy w Harajuku, a konkretnie na ulicy Takeshita. Dzisiaj mało czytania, więcej oglądania :)

Nareszcie jacyś ludzie! :)
Większość młodych Japończyków nosi plecaki w ten sposób.

Kolejne uczennice  mundurkach.


Tego właśnie oczekiwałam jadąc do Tokio - japan style w pełnej okazałości :) 





Po przejściu przez tę bramę mogę powiedzieć, że już nic mnie nie zaskoczy (ale przypuszczam, że jeszcze cofnę te słowa) ;)

Wejście na Takeshita Street.

Niestety nie zjadłam, ale wygląda pysznie :)

Wszystko po 100 yenów - drugi taki sklep pod względem wielkości  w Japonii :)





Prawie przed każdym sklepem stoi Japoneczka lub Japończyk, który namawia przechodniów do wejścia. Niektórzy, tak jak dziewczyna na zdjęciu poniżej, używają tuby. Najśmieszniejsze jest to, że każdy kto z niej korzysta myśli, że bardzo dobrze go słychać i zamiast krzyczeć po prostu mówi, więc efekt jest odwrotny od zamierzonego :)





Ubranka dla piesków :)



Do następnego, Kasiek :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz