wtorek, 3 lipca 2012

Ninomiya House, cz. 1

W Tsukubie obecnie mamy porę deszczową, więc oprócz tego, że jest duszno i ciepło, teraz pada deszcz. Dodatkowo, dzisiaj zaliczyłam moje pierwsze trzęsienie ziemi, które wg Japończyków było całkiem spore. Dość dziwne uczucie, ale da się przeżyć :) 

Z poprzednich postów mogliście zorientować się, że mieszkamy w hotelu Ninomiya House. W tym poście pokażę jak wygląda cały hotel, a na wyglądzie pokoi skupię się w innym wpisie. Ninomiya House usytuowany jest niedaleko NIMSu, więc do pracy na szczęście nie mamy daleko. Standard mieszkań jest super, w okolicy jest bardzo cicho, za oknem bawią się dzieci i ogólnie bardzo mi się tutaj podoba. 
Ninomiya House z zewnątrz wygląda następująco:
Ninomiya House z zewnątrz.

Ninomiya House z zewnątrz.


Główne wejście do budynku.

Wewnątrz budynku znajduje się urocze patio, na którym można zjeść, odpocząć, zrelaksować się.



Patio i część, w której mieszkam.


Biblioteka.

Zejście do patio.

Patio widziane z 8 piętra hotelu.



Nie wiem co to, ale wygląda ciekawie :)

Częsty widok w Tsukubie :)

Wszystkie drzewa na patio z bliska wyglądają właśnie tak :)



Na dachu hotelu znajduje się mały ogródek, ale niestety nie można do niego wejść. 



Mogłam jedynie zrobić zdjęcie przed drzwi wejściowe.

Na patio można zorganizować grilla.

Widok na Tsukubę z 8 piętra. W oddali widać górę Tsukuba.

Tradycyjne japońskie domy.



W Ninomiya House oprócz biblioteki znajduje się także pokój  rozrywki, gdzie można pograć np. w bilard, jednak należy zrobić rezerwację, aby z niego skorzystać.
Dostępna jest również mała siłownia z dwoma rowerami, hantlami, bieżnią, piłką do pilatesu, i innymi atlasami ;) Już z niej korzystałam i jest całkiem fajnie :)
Oprócz tego, obok siłowni znajduje się pokój zabaw dla dzieci.

W Ninomiya House można wypożyczyć rower, który jest bardzo przydatny w poruszaniu się po Tsukubie. Na najniższym piętrze znajduje się parking oraz miejsce, w którym można zostawić wypożyczone rowery.

Wydaje mi się, że to tyle, jeżeli chodzi i Ninomiya House. Jeżeli coś mi się przypomni napiszę o tym w poście dotyczącym wnętrza mieszkania.

Myślałam, że będę dodawać wpisy codziennie, ale chyba nie będę miała na to czasu, bo jak się okazuje, w NIMSie naprawdę się pracuje ;-)

Do następnego, Kasiek :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz