W Tsukubie obecnie mamy porę deszczową, więc oprócz tego, że jest duszno i ciepło, teraz pada deszcz. Dodatkowo, dzisiaj zaliczyłam moje pierwsze trzęsienie ziemi, które wg Japończyków było całkiem spore. Dość dziwne uczucie, ale da się przeżyć :)
Z poprzednich postów mogliście zorientować się, że mieszkamy w hotelu Ninomiya House. W tym poście pokażę jak wygląda cały hotel, a na wyglądzie pokoi skupię się w innym wpisie. Ninomiya House usytuowany jest niedaleko NIMSu, więc do pracy na szczęście nie mamy daleko. Standard mieszkań jest super, w okolicy jest bardzo cicho, za oknem bawią się dzieci i ogólnie bardzo mi się tutaj podoba.
Ninomiya House z zewnątrz wygląda następująco:
 |
Ninomiya House z zewnątrz. |
 |
Ninomiya House z zewnątrz.
|
 |
Główne wejście do budynku.
|
Wewnątrz budynku znajduje się urocze patio, na którym można zjeść, odpocząć, zrelaksować się.
 |
Patio i część, w której mieszkam. |
 |
Biblioteka. |
 |
Zejście do patio. |
 |
Patio widziane z 8 piętra hotelu. |
 |
Nie wiem co to, ale wygląda ciekawie :) |
 |
Częsty widok w Tsukubie :) |
 |
Wszystkie drzewa na patio z bliska wyglądają właśnie tak :)
|
Na dachu hotelu znajduje się mały ogródek, ale niestety nie można do niego wejść.
 |
Mogłam jedynie zrobić zdjęcie przed drzwi wejściowe. |
 |
Na patio można zorganizować grilla. |
 |
Widok na Tsukubę z 8 piętra. W oddali widać górę Tsukuba. |
 |
Tradycyjne japońskie domy.
|
W Ninomiya House oprócz biblioteki znajduje się także pokój rozrywki, gdzie można pograć np. w bilard, jednak należy zrobić rezerwację, aby z niego skorzystać. Dostępna jest również mała siłownia z dwoma rowerami, hantlami, bieżnią, piłką do pilatesu, i innymi atlasami ;) Już z niej korzystałam i jest całkiem fajnie :) Oprócz tego, obok siłowni znajduje się pokój zabaw dla dzieci.
W Ninomiya House można wypożyczyć rower, który jest bardzo przydatny w poruszaniu się po Tsukubie. Na najniższym piętrze znajduje się parking oraz miejsce, w którym można zostawić wypożyczone rowery.
Wydaje mi się, że to tyle, jeżeli chodzi i Ninomiya House. Jeżeli coś mi się przypomni napiszę o tym w poście dotyczącym wnętrza mieszkania.
Myślałam, że będę dodawać wpisy codziennie, ale chyba nie będę miała na to czasu, bo jak się okazuje, w NIMSie naprawdę się pracuje ;-)
Do następnego, Kasiek :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz